czwartek, 19 września 2013

KOMU BABECZKĘ? (śliniaczków ciąg dalszy)

Witam

Babeczkowe śliniaczki wywołały duży aplauz. Pierwsze dwie sztuki od razu poszły do małej Mai. Nie minęło kilka godzin a pewna ciocia zamówiła dwa kolejne tym razem dla dwóch małych Sebastianów :) Tym samym runęły moje obawy, jakoby wzór był typowo damski.

Zainwestowałam w bawełniane lamówki i dziś z przyjemnością mogę pokazać trzy nowe śliniaczki. Dwa są już sprzedane trzeci - czerwony czeka na nowego właściciela lub właścicielkę od ręki.



Zmieniłam nieco sposób ich wykonania, dzięki czemu kieszonka także wewnątrz jest laminowana. To zdecydowanie podniesie łatwość utrzymania jej w czystości.


Od razu zaplanowałam też wykończenie troczków.


Mam nadzieje, że nowe kolory Wam również się spodobają. Można zamówić śliniaczek w dowolnym kolorze, czas realizacji to 1-3 dni + czas przesyłki.

Pozdrawiam

PS. Cena śliniaka to 13 zł.

7 komentarzy:

  1. Są prześliczne! Dziękuję :) Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieję że maluchom też się spodobają!

      Usuń
  2. Skoro na sliniaczek jestem za duza, to chociaz zalapie sie na babeczke ;) A sliniaczki znowu sa przeslodkie.

    OdpowiedzUsuń