sobota, 2 listopada 2013

PRZEPIŚNIK

Witam

Nie wiem jak Wy ale ja mam tak, że uszycie rzeczy dla siebie zawsze zostaje na szary koniec....
Tym sposobem sukienka leży skrojona już miesiąc. Zabawka dla Piotrusia też już 3 tyg czeka na uszycie. A jego spodnie nadal są w stanie koncepcji w mojej głowie.

Dwa dni temu, korzystając z wolnego wieczoru, uszyłam sobie planowaną od 2 miesięcy okładkę na segregator z przepisami. Wykorzystałam grubą tkaninę w kuchenne wzory.


Aplikację wyszyłam metoda pikowania (niestety nie wiem czemu jedna część babeczki się nieco zmarszczyła :( ) Całości dopełnił napis wykonany farbami do tkanin.



Dzięki temu moje przepisy z rozbieganych, pojedynczych kartek stały się uporządkowanymi,   zabezpieczonymi koszulkami stronami w formacie B5. W górny brzeg grzbietu wszyłam zakładkę.


Do tego prezentują się na półce znacznie lepiej!


Polecam Wam takie rozwiązanie. Często korzystam z przepisów z internetu ale bardzo lubię mieć je wydrukowane by zapisywać własne uwagi. Niech więc będą ozdobą kuchni :)

Pozdrawiam


14 komentarzy:

  1. Super jest :) Ja sobie chyba u Ciebie taki zamowie, bo chodzi za mna juz taka okladka od dawna, ale podobnie jak u Ciebie... szewc bez butow chodzi.
    Podpowiem, ze to marszczenie, o ktorym wspomnialas zrobilo sie w miejscu gdzie sa skosy. Jak sobie cos wyszywasz na materiale to najlepiej go wczesniej podkleic flizelina i klopot sie nie pojawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci dobra duszo! Po fakcie tak mi się zdawało że albo to kwestia podklejenia albo złych ustawień maszyny bo góra wyszła lepiej a chyba przekręciłam napięcie górnej nitki w między czasie. Ale kolejny raz podkleję!!

      Usuń
    2. Ja też tak robię i rzeczywiście aplikacja wychodzi równiutka i gładka :). Bardzo fajny przepiśnik. Ulka, ja też swoje szycie zawsze zostawiam na koniec. Takie uroki :).

      Usuń
    3. Naszywane już podklejam teraz będę tak czynić też z wyszywanymi!

      Usuń
  2. Sympatyczna taka koszulka i fakt, ze wyglada zdecydowanie lepiej niz szara okladka segregatora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak od razu wiadomo z czym i do czego :)

      Usuń
  3. no i wyszlo super :) ten material tej fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny fajny... na fartuszek kuchenny tez by się nadałał lub inne akcesoria do kuchni!

      Usuń
  4. Bardzo ładna i praktyczna. Też dumam na moim segregatorem. I też moje ubrania szyją się najdłużej i wiecznie leżą rzucone w kąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tuż to.... swoje zawsze na końcu!

      Usuń
  5. Dostarczyłaś mi inspiracji! Ja wydrukowane przepisy wrzucałam luzem do zeszytu, albo wklejałam. I potem co ja się naszukałam ich... a taki segregator jest super alternatywą! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wyszło i materiał taki kuchenny ;-)

    OdpowiedzUsuń